Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinedawidk89 blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
447 odwiedzin | wpisów: 8, komentarzy: 6, obserwuje: 5

Zbrojenie ław fundamentowych cz. 1;)

autor: dawidk89 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Po dość długim oczekiwaniu, hurtownia się zmobilizowała i dostarczyła nam stal na zbrojenie ław.

Trochę się nie dogadaliśmy co do długości prętów, mianowicie okazało się, że w odcinkach 12 m dostarczają tylko pręty fi 12 mm, zaś pręt gładki fi 6 mm jest w odcinkach 6 m. W tej opcji niestety powstanie nam dużo więcej odpadu, a co gorsze trochę zabraknie na wieniec i będzie trzeba domówić, ale na dzień dzisiejszy się tym nie martwimy, bo jak już pisaliśmy, wieniec będziemy robić dopiero w przyszłym roku.

Żeby nie tracić czasu i nie ryzykować kradzieży stali, zabraliśmy się za pocięcie wszystkiego na odpowiednią długość. Najpierw przygotowaliśmy sobie patent, aby cięcie szło szybko i sprawnie

Do jednej palety przykręciliśmy deskę, a odpowiedni wymiar wyznaczał koniec drugiej palety. Tata trzymał po 5 prętów, ja ciąłem. Używaliśmy małej szlifierki, ale wszystko wyszło bez problemu i zużyliśmy tylko 3 tarcze.

Wszystko pocięte oczywiście z ilościowym zapasem (prócz strzemion na wieniec, bo tych zabrakło 20 szt):

To tyle na dziś, POZDRAWIAMY

J&D




Komentarze (3)
autor:sylwia87  dodano: 1 dzień temu
Kompletnie nie rozumiem koncepcji pocięcia prętów w ten sposób. Też robimy wszystko sami i zbrojenie robiliśmy z jednego kawałka, tylko na jeden bok dokładaliśmy bo pręty 12 m a jeden z boków prawie 15 m. Nie wiem jak to nam się udało ale z "odpadów" zrobiliśmy narożniki, zbrojenie dwóch słupów i zostały 3 czy 4 kawałki pręta po nieco ponad 1m. Strzemiona kupione gotowe 😊
autor:iwciapiotrek  dodano: 1 dzień temu
Właśnie też się tak zastanawiamy na pocięciem prętów, ale cóż nie wiemy jak to jest w projekcie u Was. My robiliśmy z cały 12 m prętów, które docinaliśmy na 9-10 m odcinki. Co do strzemion na fundamenty to zamówiliśmy gotowe, raptem 70 zł drożej wyszło niż zamówienie samych prętów.
autor:iwciapiotrek  dodano: 1 dzień temu
Ps Ale grunt, że praca (budowa) do przodu idzie.

Szalunki

autor: dawidk89 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Szalunki gotowe :D trochę czasu to zajęło i kamień spadł mi z serca, że to już koniec. Teraz trzeba to wszystko spakować na przyczepkę i przetransportować na budowę i zabrać się za układanie.

Oczywiście stanęła również tablica informacyjna:


Mieliśmy sporo przestoju, bo cały tydzień padał deszcz i nie dało się kompletnie nic zrobić na budowie :/ Jak tylko pogoda się poprawiła ruszyliśmy z Tatą do pracy i efekty powoli były widoczne z dnia na dzień.

 

Nabicie palików w tym piaszczystym gruncie i jednoczesne trzymanie pionu, tak aby wszystko pasowało do rozciągniętych sznurków wcale nie jest takie proste jak nam się wydawało na początku. Paliki są wycięte z desek szalunkowych i ostrzone "na dwa" lubią się skręcać przy wbijaniu, więc trzeba je dobrze przytrzymać przy wbijaniu.




Kopanie ław i małe komplikacje.

autor: dawidk89 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Niestety jak jeszcze będziecie mieli się okazje przekonać, u nas nigdy nie może iść zbyt szybko i łatwo!

Po ściągnięciu humusu na nasze nieszczęście naszym oczom ukazało się mnóstwo mniejszych lub większych korzeni (wcześniej na tym terenie rosły różne krzaki i iglaki). Kierownik budowy stwierdził, że musimy się ich pozbyć, żeby z czasem nie zaczęły próchnieć i nie spowodowały żadnych szkód. Wiec będziemy kopać tak głęboko, aż nie poznikają wszystkie te większe korzenie, przede wszystkim tam, gdzie będą ławy.

Pod ławy musimy wykopać jeszcze jakieś 50 cm, więc zobaczymy co tam się będzie działo.


10.07.2018 Panowie pojawili się na działce,aby wykonać wykopy już bezpośrednio pod ławy. Cały dzień pogoda była znośna, a popołudniu wraz z rozpoczęciem prac, zaczęło okropnie lać. 
Oczywiście to ja przywiozłam ze sobą deszcz, bo jakby inaczej :P 

Przemokliśmy do suchej nitki. Porobiły się kałuże, buty i kurtki przemokły totalnie.
Nie wiem czy na zdjęciu to widać, ale wierzcie mi, że była to wielka ULEWA! Która, mimo wszystko, nie popsuła humoru :D

Dawid chciał, żeby kopali na 100-120 cm, fachowcy stwierdzili, że ze względu na szerokość łyżki, która miała dokładnie 120 cm właśnie tak będzie im najwygodniej, a na pewno będziemy mieli sporo miejsca do dalszych prac. Dlatego ostatecznie przystaliśmy na te 120 cm (co z perspektywy czasu wydaje mi się wystarczająco przy naszych ławach 60 cm)


A tu już efekty tego kopania:

Oczywiście wypogodziło się jak już kończyliśmy kopać xD Niestety korzonki dalej się przebijają, jednak doszliśmy do wniosku, że pozbędziemy się ich kiedy będziemy już kopać na gotowo, po ustawieniu szalunków.
(jak to planujemy robić pisaliśmy tutaj ->Szalunki 

Na koniec jeszcze filmik z drona:

https://youtu.be/KKETpiBYCRw

To tyle na dzisiaj! Trzymajcie kciuki! 

J&D




Geodeta, czyli wytyczamy nasz domek

autor: dawidk89 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

06.07.2018 na działce pojawił się geodeta i wytyczył... no właśnie nie osie, a rogi budynku. Uznał, że takie rozwiązanie jest lepsze. Odmierzyć i wkręcić na ławicach wkręty wyznaczające szerokość ławy fundamentowej i tak trzeba, a za to później, do murowania ścian fundamentowych już nie będę musiał odmierzać, tylko przeciągnę sznurek na wkrętach wkręconych podczas wytyczania :)

Kołki, deski, wkręty i płyta do zamontowania tablicy informacyjnej gotowe, spakowane, więc ruszamy:

Żeby nie było, że dzisiaj mało pracy zrobione, to zacząłem (bardzo) nierówną walkę ze skręcaniem szalunków. 

Deski niestety mają różne szerokości, a sporo z nich na jednym końcu jest nawet kilkanaście centymetrów szersza niż na drugim. Niektóre deski są lekko wygięte i po złożeniu ich w jedną ścianę powstają kilkumilimetrowe, szczeliny, a niektóre sięgają nawet centymetra. Nie wiem czy to dobre rozwiązanie, ale żeby te szczeliny zmniejszyć, podczas skręcania wspomagam się pasem ściągającym. Jak już pisałem wcześniej, przed ustawieniem szalunku, każdy z takich elementów będzie z jednej strony przycięty na równo, bo góra szalunku będzie jednocześnie górą łąwy fundamentowej.

Pierwsza ścianka poszła całkiem sprawnie i ma 4,15mb...


... zostało jeszcze "tylko" 140 mb :O więc życzcie powodzenia ;)

Pozdrawiamy

J&D



Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:44563
Liczba wpisów:203208
Liczba komentarzy:859351
Liczba zdjęć:748482
Użytkownicy online:510
Pow. użytkowa: 112.3 m²
Pow. użytkowa: 119.3 m²
Pow. użytkowa: 129.8 m²
Pow. użytkowa: 134.8 m²